wtorek, 13 listopada 2012

Taki na początek, wstęp i moja historia miłosna .. xd

Postanowiłam, że będę pisać bloga, bo często mam rożne sytuacje w życiu, które mnie bardzo dołują i wkurzają, a jak przelewam je na coś od razu czuje się lepiej..
Pisałam kiedyś pamiętnik, ale niestety mam tak wścibską rodzinkę, że parę kartek mojego prywatnego pamiętnika musieli mi przeczytać -,- Tu będę się czuć bardziej bezpieczna ;)


Amm nie wiem od czego mam zacząć szczerze powiedziawszy .;p
Hmm. może zacznę od krótkiego wstępu tego co działo się ostatnio w moim życiu < takiego najważniejszego > . xd
A więc w zeszłe wakacje (2011r.)byłam z przyjaciółką na oazie . Tam się wszystko zaczęło i skończyło.
Jadąc tam miałyśmy plan, żeby zbliżyć się do pewnych chłopaków (bracia) a wyszło tak, że tam zakończyły się nasze uczucia do nich , po prostu sensu nie miało takie uganianie się za nimi ..
Tam poznałam pewnego chłopaka o rok starszego <nazwę go Kamil> . 
Spędzaliśmy tam na oazie wiele czasu razem, praktycznie każdy wolne minuty .. ale wtedy jeszcze nie miałam pojęcia jak się to rozwinie..


Gdy wróciliśmy do domu codziennie wieczorami pisaliśmy, jako przyjaciele, chcieliśmy się dobrze poznać. Mijały tak dni koniec lata, a my każdego wieczoru pisaliśmy, nie kończyły nam się tematy. Wrześnień : czas zacząć chodzić do szkoły. Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że moge coś do niego czuć. Minęło znowu pare dni i poczułam .. Od oazy każdego dnia myślałam o nim, ale wydawało mi się to narmalne, ale potem nie mogłam sie już nawet doczekać kolejnego dnia żeby tylko się zobaczyć z nim. Zakochałam się . Powiedziałam mu, że podoba mi sie i naprawde bardzo go lubię, on odpisał mi, że zależy mu na mnie.. Pisaliśmy dalej, w szkole też czasami rozmawialiśmy , aż w końcu któregoś wieczoru dostaje sms `Kamil` pisze w nim tak ` Słuchaj ja naprawde bardzo dużo o nas myślałem.. i chciałem Cię poprosić o chodzenie.. Ale nie wiem jak zareaguje na to Sebastian, wiem, że się nienawidzicie, a to mój najlepszy przyjaciel ..`  Poczułam motylki w brzuchu, a zarazem trochę urazy, ale nie zraziłam się za bardzo, bo naprawde go pokochałam .. Ustaliliśmy, że pogodze się z Sebastianem, a wtedy Kamil porozmawia z nim o tej całej sprawie, powie mu co do mnie czuje .. No i udało się .. Okazało się, że Sebatian od dawna był za tym, żebyśmy byli razem..
Mijają dni jesteśmy razem .. To mój pierwszy chłopak, a ja jego pierwsza dziewcyzna.. Byliśmy troche obcy w tych sprawach, ale układało się naprawde dobrze .. Spotykaliśmy się jak najczęsciej mogliśmy, ale jego rodzice nic nie wiedzieli o tym związku .. Bał się z nimi o tym pogadać , no nic spotykaliśmy się dalej nie zważając na to uwagi. I pewnego wieczoru, gdy pisalismy było tak miło i wiedziałam, że zaraz się coś zjebie. Jego rodzicie sprawdzili mu telefon . Miał tam pełno moich zdjęć i sms .. Kazali mu zerwać,ale on nie posluchał ich było jakoś dalej.. Znowu wszystko dobrze miło układa się nam, minął miesiąc odkąd jesteśmy już razem ... Znowu pokłóciłam się z Sebastianem i Kamilowi było naprawde ciężko to pogodzić, ale nic nie mogłam zrobic.. Nasz związek rozwijał się dalej ..Blisko po świętach Bożego Narodzenia był nasz pierwszy pocałunek .. Po tym czułam się naprawde szczęsliwa, że mam bliską osobę którą cholernie kocham ze wzajemnością .. Był najlepszy okres w moim życiu .. 
Ale nie na długo , chyba 1 dnień przed sylwestrem przestał już mi odpisywać nie miałam z nim żadnego kontaktu .. Martwiłam się , pisałam cały czas, a odpowiedź dostałam w 1 stycznia wieczorem ..
Kamil `:Słuchaj musimy bardzo poważnie pogadać .. Nie jest mi łatwo to pisać, dużo myślałem nad tym naprawdę i ja chyba nie jestem jeszcze gotowy na związek .. Kocham Cię i nie przestane wiem ze to jest miłość, ale teraz chce wydorośleć bo zachowuje się jak pojebany mały szczyl.. Wstydze się nawet Ciebie przytulić, nie chodzi o to że cibie się wstydze tyko mało odważny jestem .. Dlatego przez ten rok zmienie się dla Ciebie wydorośleje i potem znowu będziemy razem .. nie zapomne o tobie, a teraz niech jest jak po oazie <przyjaciele bliscy>.. Potem cię odzyskam obiecuje Ci to .. `   ..   ehh.. to był nóż w serce , bardzo mnie to zraniło , ale pomyślałam kocham go to przetrwam dam rade ..I narazie było oto jako tako . Pisaliśmy dalej codziennie, ale juz zupenie inaczej .. Pisał, że bardzo tęskni , ale popsóło się wszystko przez jedną plotke .. Ktoś rozpowiedział, że ja zakochałam się w innym .. że cały czas z nim pisze, a Kamila oszukuje .. Wtedy pokłóciliśmy się na długo.. Po 4 miesiącach odezwał się, że nie potrafi tak ze przeprasza, wie że wszystko spieprzył, ale chce chociaż mówić w szkole sobie `cześć` po wszystkim co przeszliśmy .. Pogodziłam się, bo nadal uczucie było duże, chociaż chciałam nie potrafiłam zapomnieć .. Pisaliśmy co prawda tak po woli przyzwyczajaliśmy się ponownie .. po ok. miesiącu było całkiem nieźle miedzy nami .. Ale potem byłą przerwa .. ok miesiąca .. i dopiero w maju pod koniec czerwca odezwał się .. Wcześniej myślał, że mam go dość i nie pisał .. Znowuu było dobrze.. z dnia na dzień coraz lepiej .. Ale w wakacje znowu się pokłóciliśmy <na początku> .. Ale nie minął miesiąc nawet cały a znowu przeprosił i pislaismy dalej .. Wtedy na dłuzej bylo naprawde dobrze . Między nami znowu coś zaczynało się dziać , byliśmy blisko siebie pisaliśmy o zakładach o buziaka i takie tam . Ja wyjechałam do Londynu na 2tyg. ale to nie bylo przeszkodą, żeby nie pisać .. Codziennie pisaliśmy. Gdy wróciłam z Londynu tego samego dnia widziałam się z nim .. zmienił się troche .. Z Sebastianem przyjechał wieczorem pod mój dom.. Tego wieczoru rozmawialiśmy pierwszy raz w realu od zerwania ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz